Aktualny klimat w Krakowie zaczyna śmiało konkurować z śródziemnomorskim. Jeśli na naszym balkonie lub tarasie powietrze drży jak na pustyni, podłoga zamienia się w patelnię, a wcale a wcale nie chcemy się smażyć, czas lepiej wykorzystać tę energię słoneczną.
Możemy to zrobić w prosty sposób: zamieniając nasz balkon w grecki gaj oliwny lub oazę z palmami. Rozejrzyjmy się po domu, czy jakieś gatunki nie byłyby nam wdzięczne za wakacje pod gołym niebem, gdzie będą mogły jak w ojczystym kraju czerpać słońce pełnymi…liśćmi.
Oto mały skorowidz gatunków roślin doniczkowych, które mogą stać na zewnątrz aż do pierwszych przymrozków (myśl o powrocie zimy sprawiła, że jednak skwar nie wydaje się już tak okropny, prawda?)
Dla wielbicieli włoskich wakacji gatunki śródziemnomorskie:
1. formy drzewkowate
drzewka laurowe
drzewka oliwne
oleander (różowy i biały)
drzewka cytrusowe
mirt
figowiec
2. pozostałe
eonium
santolina
rozmaryn
By uzupełnić kompozycję i pozostać w klimacie, warto obsadzić donice lawendą, bazylią i oregano – w sam raz do pomidorowych sosów i sałatek.
Jeśli z definicji wakacje – to tylko pod palmami. Zanim wystawimy je na balkon, upewnijmy się, że nie jest to gatunek palmy, rosnący w środkowym piętrze dżungli, gdzie dociera jedynie rozporszone światło.
Palmy, które są światłolubne i które spokojnie możemy zostawić na powietrzu do października to:
Phoenix canariensis (piękny okaz można zobaczyć na balkonie kamienicy niedaleko pomnika Rejtana)
Chamaerops humilis
Arecastrum romanzoffianum.
Również rapisy świetnie czują się na ‘wolności’, jednak potrzebują mocnego podlewania i zraszania.
Palmy, jukki a nawet niektóre fikusy lubią wakacje pod gołym niebem
Na wakacje na balkonie można wysłać również popularne gatunki pokojowe:
geranium
grubosze (‘drzewka szczęścia’)
haworcje
noliny
eszewerie
sansevierie
Wszystkie kaktusy i sukulenty będą wdzięczne za nieograniczoną dawkę ciepła i słońca. Jeśli mamy miejsce wystawmy również jukę, abutilony (kloniki).
Abutilon ma ciepłe barwy kwiatów w gamie od żółci do czerwieni
Pnąca się Bougainvillea nada naszemu balkonowi iście gorącego, argentyńskiego charakteru. Pilnujmy jednak, by nie złapała się barierek, od których trzeba byłyby ją brutalnie odrywać na czas powrotu z wakacji.
Rośliny odwdzięczą się nam cieniem i poprawą wilgotności powietrza (w trakcie intensywnej fotosyntezy liście wydzielają jako produkt uboczny parę wodną). W cieniu palmy każdy koktajl wydaje się bardziej tropikalny.
Już wkrótce botaniczna wycieczka do Ameryki Południowej i Nowej Gwinei…