Końcówka lata to czas, kiedy łapczywie wręcz korzystamy z obfitej oferty owoców. Objadamy się malinami, ostrężynami, ostatnimi borówkami. By w poszukiwaniu smakowych doznań co poniektórzy nie zapędzili się za daleko, czas przestrzec amatorów kulinarnych eksperymentów przed trującymi jagodami.
TRZY JAGÓDKI I BĘDĄ SMUTKI
Krąglutkie, połyskujące, czerwoniutkie jak truskawki lub czarne jak porzeczki. Wyglądają smakowicie. Spróbuję sobie kilka, ciekawe co się stanie?
No cóż. Po niektórych jagódkach najwyżej rozboli brzuch. Głowa. Mięśnie. Po innych zrobi się duszno, gorąco i będzie się widziało krasnoludki. Czasem ścierpnie język, poślinimy się jak bernardyn i przetelepie nas jak na techno zabawie.
A po raptem trzech z niektórych wyjątkowo ciekawych gatunków, będzie można powąchać kwiatki. Od spodu.
Świat roślin jest niezwykły. Substancje, które wytwarzają, mają niesamowite właściwości. Trujące i lecznicze. Jednak tak samo, jak nie wpadamy do apteki i nie zjadamy co popadnie, tak samo nie zrywajmy i nie próbujmy nieznanych nam owoców, tylko dlatego, że wyglądają apetycznie. To, że przed chwilą widzieliśmy, jak ze smakiem kosztował ich kos nie oznacza, że i my możemy się nimi raczyć. Pyszna czekolada może zabić ukochanego psa, analogicznie śmiertelnie trujące owoce nas zwalą z nóg, a kwiczoł będzie po nich krzepki i radosny.
Na szczęście podejrzany aromat większości trujących roślin wyraźnie ostrzega i sugeruje, by zrezygnować z degustacji. Niestety w przypadku młodocianych eksploratorów ten instynkt przetrwania nie jest jeszcze do końca wykształcony. Jeśli mamy pod opieką takiego „smakosza wszystkiego co się nawinie”, warto zapoznać się z poniższą listą trujących jagód, by omijać je szerokim łukiem.
TRUJĄCE JAGODY
Spotkamy je w ogrodzie, parkach, na rumowiskach, w zaroślach i w lasach podczas spacerów. To, że są trujące nie świadczy o nich źle. Nie niszczmy ich. Po prostu zostawmy ptakom na pożarcie.
Dla zasady warto nadmienić, że sformułowanie „jagody” jest ogólnikowe. Owoce, o których mowa to także szyszkojagody czy pestkowce.
#1 Bez koralowy /Sambucus racemosa/ – drobne, jaskrawoczerwone owoce po zjedzeniu garści wywołują bóle głowy i wymioty. Trująca jest cała roślina.
#2 Kalina koralowa /Viburnum opulus/ – zjedzone na surowo powodują torsje i rozstrój żołądka. Zebrane po przymrozku i usmażone na konfiturę są smacznym źródłem witamin i mają właściwości wzmacniające ludzki organizm.
#3 Konwalia majowa /Covallaria majalis/ – jedna z najbardziej trujących roślin. Odnotowano przypadki śmiertelne u dzieci po zjedzeniu raptem 1-2 jagód. Na szczęście konwalia bardzo rzadko zawiązuje owoce.
#4 Szkarłatka amerykańska /Phytolacca americana/ – roślina ogrodowa, dziczejąca. Rozsiewana przez ptaki nieczułe na toksyny jej jagód. Zatrucia owocami są łagodne, lecz u dzieci mogą wywołać silne reakcje ze strony układu pokarmowego.
#5 Jałowiec sabiński /Juniperus sabina/ – warto przyjąć zasadę, że jadalne są jedynie szyszkojagody z rodzimego jałowca pospolitego. Pozostałych lepiej nie próbować. Już 5-6 kropel olejku z jałowca sabińskiego to dawka śmiertelna. Poraża układ nerwowy, serce i wywołuje duszności.
#6 Wawrzynek wilcze łyko /Daphne mezereum/ – roślina ogrodowa i dzika. Każdy, kto zna bajki wie, że jak coś ma w nazwie wilka, to lepiej mieć się na baczności. Wawrzynek wytwarza jedne z najsilniejszych toksyn świata roślin. 12 pieprzowych w smaku owoców zabija dorosłego, ledwie 2 dziecko.
#7 Bez czarny /Sambucus nigra/ – tak, dojrzałe owoce po usmażeniu tracą trujące właściwości i stają się pyszną konfiturą lub syropem.
#8 Ligustr pospolity /Ligustrum vulgare/ – zapach owoców i krzewu jest ostrzegawczy. Nie objadamy żywopłotu, jeśli nie chcemy cierpieć wielogodzinnych torsji.
#9 Cis /Taxus sp./ – o trujących właściwościach cisów wie każdy, ale na wszelki wypadek warto przypomnieć. Także ciekawostkę, że czerwona osnówka trująca nie jest. Jedynie pestka, którą skrywa. Kilka owych pestek potrafi zwalić z nóg konia.
#10 Trzmielina /Euonymus sp./ – jedne z bardziej spektakularnych, pstrokatych i uroczych owoców jesieni. Ich cukierkowata kolorystyka wabi dzieci do degustacji. Niestety są one bardzo trujące, dlatego warto trzymać się od nich z daleka. Na szczęście szybko znikają w ptasich brzuszkach.