Nie nie, nie będzie to opowieść o jakimś gburze, który zajada się ogórkami. Ogórecznik /Borago sp./ bywa szorstki, lecz tylko w dotyku. Zobowiązuje go do tego przynależność do rodziny szorstkolistnych. W obejściu roślina ta jest bardzo przyjemna, wręcz sympatyczna. Nie tylko dla pszczół. Czas napisać o nim coś więcej, by stał się równie popularny w ogrodnictwie, co w kosmetyce…
OGÓRKOWY OGÓRECZNIK
Ogórecznik lekarski /Borago officinalis/ nosi swą nazwę nie bez powodu. Młode liście i orzeźwiająco błękitne kwiaty wydzielają silnie ogórkowy, świeży aromat (wystarczy go lekko pogilgotać, by na palcach długo utrzymywał się nam ten przyjemny zapach).
Pytanie tylko, co było pierwsze: ogórecznik czy ogórek?
Pewien pradawny, perski napar z gol gavzaban uzyskuje się właśnie z suszonego ogórecznika. Ma przepiękną, purpurową barwę, wzmaga w człowieku odwagę i pomaga ponoć nawet na głupotę.
W Hessi do tradycyjnego sznycla zawsze dostaniemy Grie Soß – zielony sos ziołowy, którego dominującą nutą jest ogórecznik. Legenda głosi, że autorką przepisu na ów sos była matka Goethego, a ten zajadał się nim bez umiaru. Zielony sos miewa również formę chłodnika i latem z powodzeniem konkuruje z ogórkową zupą pod względem aromatów i skutecznego orzeźwiania.
Ogórecznik przegrywa niestety z ogórkiem na zawodach tenisowych w Wimbledonie… kiedyś do tradycyjnego Pimmsa zawsze podawano właśnie ogórecznik, obecnie często zastępuje go długi plasterek ogórkowy lub zwyczajna mięta (ech…).
W polskiej kuchni ogórecznik wzbogaci aromat nie tylko ogórkowych zup, sałat czy kiszonek. Warto zainteresować się jego jadalnymi kwiatami, które są tak słodkie, że zamiast łyżki cukru dodajemy je do deserów.
A po kuchennych wysiłkach zróbmy sobie chwilę przerwy z plasterkami ogórka na oczach i maseczką z ogórecznika na twarzy 🙂 Gdy odpoczniemy, może wysiejemy w ogrodzie jeszcze kilka ogóreczników? I jeszcze kilka na balkonie. A to się pszczoły ucieszą.
OGÓRECZNIK W OGRODZIE
Ogórecznik uprawiamy z siewu, a jeśli się zagapimy możemy nabyć gotowe, nieraz już zakwitnięte sadzonki. Jeśli znajdziemy mu stałe miejsce, będzie się samodzielnie wysiewał co roku. Od momentu wysiania do wschodów mija około 14-20 dni (im cieplej tym szybciej kiełkują).
Dlaczego nasiona ogórecznika nie kiełkują? Powody są dwa. Nasiona ogórecznika są zbyt stare (zachowują żywotność przez maksymalnie 3 lata) lub zbyt młode (od momentu zbioru potrzebują jeszcze 2 miesięcy, by „nauczyć się” kiełkować).
Ogóreczniki dorastają do 60cm i bywają naprawdę rozłożyste. Najlepiej rosną na świeżym podłożu lekko kwaśnym do obojętnego. Na kwaśnych rośnie, lecz nie jest zbyt zadowolony. Jeśli zatem nasze grunty mają niskie pH możemy ogóreczniki uprawiać z powodzeniem w pojemnikach.
Ogórecznik to nie tyle roślina ozdobna, co roślina pożyteczna:
Silnie miododajna wabi i karmi zapylacze. Pszczelarze cenią ją, ponieważ miód uzyskany z plantacji ogórecznikowej jest wyjątkowo klarowny i aromatyczny.
Porada: By ucieszyć pszczoły stwórzymy choćby w donicy pszczołomiłą, błękitną kompozycję z ogórecznikiem, heliotropem i miodunkami.
Ogórecznik warto posadzić także na warzywniku. Sprzyja pomidorom, sałacie i truskawkom.