Ma zdolność do zamienienia się w karocę, rozgrzewającą zupę lub tarasowy lampion. Dynia nie bez powodu nazywana jest Królową Jesieni – ma w sobie swoisty, barokowy urok. Dziś urządzamy mały konkurs piękności wśród licznych odmian tych krągłych, pękatych warzyw. Spotykamy ich bowiem coraz więcej nie tylko na krakowskich straganach, ale także w ogrodach a nawet na balkonach i miejskich tarasach – gdzie pełnią rolę sezonowych dekoracji. Do czasu, jak ktoś nie trafi na świetny przepis na dyniowy placek…
1. DYNIA MUSZKATOŁOWA, FRANCUSKA
Zwana także prowansalską – ach, od razu zapachniało przyprawami, prawda? Piękna, głęboka zieleń z mglistą patyną. Lekko spłaszczona od góry o wyraźnych, pękatych segmentach. Czasem przez zieleń prześwitują słonecznie złote plamy. Miąższ ma lekko owocowy lub marchewkowy aromat. W suchym, chłodnym miejscu dynia ta zachowa świeżość przez nawet pół roku.
2. DYNIA HOKKAIDO
Jak przystało na japońską dynię nie bywa przesadnie duża – taka w sam raz, maksymalnie 2 kilogramowa. W kształcie dąży do perfekcji – krągła z charakterystyczną krymką na czubku. I ta nasycona, niemal czerwona barwa skórki – czyż nie jest to piękna dynia? Skórki tej nie trzeba obierać – dynię hokkaido pieczemy, gotujemy i dusimy w całości. I jakby zalet było mało – nie można nie wspomnieć o jej orzechowym aromacie.
3. ‘SWEET DUMPLING’
Odmiana o uroczej nazwie “słodki pierożek” wygląda jak niezjadalne dynie ozdobne, lecz jej skórka nie jest tak twarda jak w ich przypadku – pozwala na delektowanie się miąższem. Pasiasta, nakrapiana i nieduża spełni się także w roli balkonowych dekoracji.
4. KABOCHA
Kolejna urocza kandydatka z Japonii. Nieco większa od hokkaido i właściwie wcale do tamtej nie podobna: spłaszczona, segmentowana, ciemnozielona skórka ozdobiona złotymi piegami sprawia, że nie można się do kabochy nie uśmiechnąć. Występuje także w bledszych, szałwiowych i miętowych tonacjach – idealna do pastelowych aranżacji.
5. ACORN
Wygląda jak efekt romansu dyni z dębem – czyli dynia w kształcie żołędzia (lub papryki – jak kto woli). Ma słodkawy miąższ idealny nawet w roli jesiennych deserów.
6. DYNIA BIAŁA
Zarzuca się jej mdły smak, wymagający doprawienia. Ale warto spojrzeć na to z tej strony, że nie dominuje smaku potrawy, bowiem nie pozwala jej na to wrodzona subtelność? Poza tym niewinna i zarazem szlachetna biel sprawia, że nie mamy serca wbijać w nią noża. Perłowa skórka emanuje baśniową aurą. Z pewnością z białej dyni wyczarowuje się najpiękniejsze karoce!
Ciężka decyzja dla szacownego Jury. Która dynia wygrywa konkurs?