Uff – jak gorąco! Już ledwo sapie, już ledwo zipie…” jeśli mamy wrażenie, że ten fragment jest o nas (a nie o lokomotywie) to czas na ochłodę! Można polecieć na Islandię, gdzie właśnie jest 15oC i od rana pada orzeźwiający deszcz. Można leżeć z głową w otwartej lodówce. Ale najlepiej schłodzić się po ogrodniczemu. Oto 5 sposobów na ochłodę w ogrodzie.

1: WODY WODY DLA OCHŁODY

Woda w ogrodzie występuje w przeróżnych, zbawiennie ochładzających formach.

Można latem zatem:

wskoczyć do basenu lub ogrodowego stawu.
nocą pływać w ogrodowej fontannie.
wynieść do sadu miedzianą balię i kąpać się w kwiatach rumianku, dryfujących na powierzchni wody.
siedzieć na leżaku i moczyć stopy w emaliowanej misce z chłodną wodą.
wziąć ogrodowy prysznic, (zbudowany z dawnego, żeliwnego bojlera i otoczaków zamiast brodzika).
wejść do drewnianej beczki z deszczówką.
wylać na siebie wiadro świeżej wody ze studni: bo nie ma niczego bardziej cucącego.

2: MIĘTA
Miętowy olejek ma naturalne właściwości odświeżające, przeciwbólowe i ochładzające. W upalnych krajach (np. Maroko) nagminnie pije się miętową herbatę. Na myśl o herbacie niektórzy pewnie już się spocili?

Zatem polecamy inne wersje miętowej ochłody np.:

miętową lemoniadę – warto wypróbować różnych odmian mięty i wybrać tę, która najskuteczniej chłodzi np. truskawkowa.

woda miętowa – miętę zalewamy wrzątkiem. Kiedy się wystudzi przelewamy do butelki z dyfuzorem i trzymamy w lodówce. Gdy doskwiera nam upał spryskajmy mixturą twarz, dekolt, ramiona by poczuć przyjemne orzeźwienie (WAŻNE: jeśli mamy tendencje do alergii upewnijmy się wcześniej na przegubie, czy zamiast orzeźwienia nie dostaniemy wysypki…).

miętowa przyprawa – skubmy miętę i dodawajmy jej do sałatek (także owocowych), chłodników czy deserów.

miętowa kąpiel – kilka pędów mięty dodanych do miski z wodą skutecznie usunie zmęczenie naszych nieszczęśliwych pod długim dniu stóp.

3: CYTRUSY

Sok z cytrusów wychładza organizm, dlatego unikamy ich spożywania zimową porą. Ale teraz czas na opijanie się sokiem z pomarańczy! Warto do napojów dodać choć plaster limonki czy cytryny, by sprawić, że poczujemy się orzeźwieni. Odświeżające działanie ma już sam aromat cytrusów – wie o tym każdy, kto podjął się w tym sezonie uprawy roślin cytrusowych. Więcej w tym temacie: doniczkowe cytrusy.

Huśtanie się na ogrodowej huśtawce, choćby takiej sezonowej z deski i sznurów, przerzuconych przez solidny konar orzecha – to nie tylko wspaniała ochłoda, ale i prawdziwie wakacyjna frajda! Nawet lekkie bujanie się na ażurowym hamaku, rozpiętym w cieniu dwóch starych czereśni sprawi, że poczujemy zbawienny ruch powietrza na skórze.

4: CIEŃ
Ach, trochę cienia to marzenia. Szczególnie w przestrzeni miejskiej. Przywieramy niemal do elewacji kamienic, by uniknąć przepalającego podeszwy butów, żarzącego się trotuaru. Ale już widać Planty!

Zaraz złapiemy oddech. Nic bowiem nie jest źródłem lepszego cienia, niż wiekowe, rozłożyste drzewa. Co jeszcze?

parasol ogrodowy: te w jasnych kolorach będą dodatkowo odbijały światło

ogrodowe żagle: trójkątne tkaniny do rozpinania w formie zadaszenia nad patio lub pawilonem ogrodowym

pergola: gęsto porośnięta pnączem da przyjemny, ażurowy cień

markiza: przesłoni choć część tarasu

altana ogrodowa: pod jej dachem znajdziemy trochę cienia, pozwólmy pnączom opleść jej ściany, by zwiększyć efekt ożywczego chłodu.

5: HUŚTAWKA
Na „Huśtawce” J. H. Fragonarda podziwiamy damę, która pomimo gęstych pończoch i długiej jedwabnej, lecz obfitej sukni w pełni lata (na co wskazują róże w rozkwicie) nie wygląda wcale a wcale na kompromitująco spoconą czy przegrzaną. Huśtanie się na ogrodowej huśtawce, choćby takiej sezonowej z deski i sznurów, przerzuconych przez solidny konar orzecha – to nie tylko wspaniała ochłoda, ale i prawdziwie wakacyjna frajda! Nawet lekkie bujanie się na ażurowym hamaku, rozpiętym w cieniu dwóch starych czereśni sprawi, że poczujemy zbawienny ruch powietrza na skórze.

Podobne wpisy