My, mieszkańcy Krakowa, jesteśmy w muzyce rozmiłowani. Przez otwarte okna kamienic często dolatuje targająca za serce aria, melodia skrzypiec, a gdzieś obok ktoś gra na fortepianie (nawet jeśli ma 6 lat i męczy niemiłosiernie klawisze, a sikorki spadają z pobliskiej gałązki, rażone kakofoniczną wersją Bacha). Kochamy muzykę, nosimy ją w naszych sercach. Czemu by zatem nie wprowadzić trochę muzyki do naszych ogrodów, choćby na balkonie?

Nie mamy na myśli wystawiania do ogrodu gigantycznych głośników wielkiej mocy… Ani spraszania 3 razy w tygodniu ochoczych Cyganów z ich akordeonowymi wariacjami na temat “Czarnych oczu”.

W Łobzowie na jednym z balkonów (kiedy tylko pogoda na to pozwala) pojawia się pewien elegancki pan. Kiedy podlewa swoje olbrzymie, karminowe pelargonie, w zależności od pory roku z jego mieszkania rozbrzmiewa wiosna, lato lub jesień Vivaldiego.

Pory roku mają swoje melodie. Każdy dzień ją ma. Jest unikatowa, pojedyńcza i efemeryczna. Jak ją usłyszeć? Słuchając ptaków, szumu wiatru w liściach. Niektórzy opowiadają, jak słyszą wschodzącą trawę. Można posłuchać wiatru, a nawet pozwolić mu zagrać w naszym ogrodzie. Jak?

Wystarczy zawiesić na gałązce, balustradzie czy pergoli wietrzne dzwonki.

…..Kiedy podlewa swoje olbrzymie, karminowe pelargonie, w zależności od pory roku z jego mieszkania rozbrzmiewa wiosna, lato lub jesień Vivaldiego…..

Dostępne są w każdym wariancie kolorystycznym. Kamienie naturalne, wykorzystane jako elementy dzwonków to ametysty, kwarce, kryształy, lapis lazuli. Zachęcamy, by sprawdzić także barwę ich dźwięku, przekonać się na własne ucho, jak czysto brzmią. 

W zależności od materiału rurki mogą być:

metalowe
miedziane
bambusowe
drewniane

W nawiązaniu do naszych czerwcowych tematów feng shui warto wspomnieć, że dzwonki wietrzne stymulują ponoć przypływ dobrej energii i chronią przed złą. Odpowiednio dobrane do żywiołów , które chcemy przywabić, świetnie spełnią swoją rolę. (Więcej o wabieniu żywiołów już 30.06).

Najważniejsze, że dzięki dzwonkom widzimy i słyszymy coś niewidzialnego – ruch powietrza. W tym oczywistym fakcie jest wystarczająco dużo niesamowitości, by poruszyć naszą duszę – niczym muzyka.

Warto wiedzieć, że dzwonki w Ogrodzie Łobzów wytwarza się i stroi niczym prawdziwy instrument. Założycielem firmy, produkującej wietrzne dzwonki, jest perkusista Garry Kvistad – laureat nagrody Grammy.

Podobne wpisy