„A czy to jest prawdziwe kiwi kiwi?” „Czy dało by radę uprawiać to pnącze na balkonie?” „Dlaczego kolejny rok nie doczekałem się owoców?” Dziś coś dla zainteresowanych uprawą mini kiwi, czyli aktinidią.
Zebraliśmy 8 pytań najczęściej padających na jej temat i postaraliśmy się wyczerpująco na nie odpowiedzieć.
8 PYTAŃ I ODPOWIEDZI NA TEMAT MINI KIWI
1: ” CZY TO JEST TO PRAWDZIWE KIWI?”
Jeśli mówiąc „prawdziwe kiwi” ma się na myśli włochate, kwaskowate owoce ze sklepowych półek – nie, nie jest to to samo kiwi. W tamtym przypadku są to komercyjnie uprawiane owoce, uzyskiwane najczęściej z 2 gatunków: aktinidii chińskiej i smakowitej. Ze względu na specyficzne wymagania m.in. temperaturowe ich uprawa w naszej strefie klimatycznej nie jest możliwa.
2: „DLACZEGO MOJE KIWI COŚ NIE MOŻE W PEŁNI DOJRZEĆ?”
Odpowiedź na to pytanie nie bez powodu znajduje się tuż pod powyższym. Wiele osób czeka bowiem ze zbiorem plonów ze swojej aktinidii, aż te zaczną wyglądać jak „sklepowe” kiwi. Tym sposobem przychodzi zima, a posądzone o niedojrzałość małe kiwi marnieje na pędach. A mini kiwi – jak sama nazwa wskazuje – jest mini, czyli kilkukrotnie mniejsze od owoców aktinidii chińskiej czy smakowitej.
Uprawiane w naszej strefie dwa gatunki to aktinidia:
ostrolistna A. arguta
pstrolistna A. kolomikta.
Ich owoce osiąga pełną dojrzałość i gotowość do spożycia już w sierpniu (A. kolomikta) i październiku (A. arguta). Skórka nie pokryje się nigdy brązowym futerkiem – co najwyżej lekko się zarumieni u odmiany A. arguta 'Weiki’ lub okryje purpurą u odmiany 'Ken’s Red’. W przypadku 'Issai’ czy 'Jumbo’ dojrzałe owoce są zielone (taki ogrodnicza gra słów: Jak są zielone to są zielone, a jak już czerwone to zielone). Jeśli mamy wątpliwość – delikatnie ściśnijmy owoc w palcach – dojrzałe są miękkie.
3: DLACZEGO MOJE MINIKIWI NIE OWOCUJE?
1.Prawdopodobnie z powodu samotności. Żeńskie odmiany minikiwi:
’Jumbo’
'Ken’s Red’
posiadają w swoim kwiecie jedynie słupki – by zawiązać owoce potrzebny będzie męski pyłek, dlatego do towarzystwa przyda im się np. obupłciowe (i zarazem samopylne) A. arguta 'Issai’ lub męskiego 'Weiki’. W przypadku odmiany A. arguta 'Weiki’ zaopatrzyć się możemy w dwa pnącza: „chłopca i dziewczynkę”.
W przypadku aktinidii pstrolistnej upewnijmy się zawsze, czy nasza sadzonka ma zdolność samopylności (odmiana 'Dr Szymanowski), czy też wymaga partnera np. 'Adama’.
Męski pyłek ma dużą wydajność – nawet 1 męska roślina wystarczy dla 6 żeńskich okazów. Zapylenie krzyżowe jest korzystne także dla roślin zdolnych do samozapylenia – poprawia wyraźnie jakość owocu.
2. Drugą przyczyną nie owocowania jest wiek rośliny – w fazę generatywną wchodzą one ok. 3-4 roku wegetacji.
3. „Ma 5 lat, słupki w kwiatach, partnera a owoców brak”. Trzecia możliwość braku owoców to wiosenny przymrozek, który uszkodził kwiaty, na co nawet najjurniejszy 'Weiki’ ani najpracowitszy trzmiel nic nie poradzą. Ale za rok będzie kolejna szansa.
4: KTÓRE MINI KIWI JEST NAJSMACZNIEJSZE?
O gustach się nie dyskutuje, dlatego warto spróbować wszystkich owoców i samemu zdecydować.
Wymieniamy zatem owocujące odmiany:
A. arguta (a. ostrolistna)
’Issai’ – owoce 3-4cm, lśniąco zielone, przyjemnie kwaskowate
’Jumbo’ – jak sama nazwa sugeruje owoce są większe niż u innych odmian – 4-5cm, oliwkowozielone, matowe, miękkie i słodkie (najładniejsze pojawiają się, gdy „ojcem” jest męski egzemplarz 'Weiki’)
’Ken’s Red’ – purpurowe owoce o wielkości ok. 4cm
’Weiki’ – obfite owocowanie, owoce z silnym rumieńcem i połyskiem wielkości 3-4cm
A. kolomikta (a. pstrolistna) 'Dr Szymanowski’ – owoce 2-3cm drobne i słodkie trzeba zdążyć zjeść zanim opadną.
5: KIEDY ZBIERAMY OWOCE KIWI?
W sierpniu owocują aktinidie pstrolistne. Ich owoce szybko opadają, dlatego gdy tylko wejście w dojrzałość zacznie być wyraźne zbierajmy i konsumujmy owoce na bieżąco. Aktinidia ostrolistna dojrzewa na przełomie września i października.
PORADA: Październikowe minikiwi warto zostawić na pnączu i zebrać po pierwszym przymrozku – sprawia on, że owoce są nieprzyzwoicie wręcz słodkie.
6: CZY MINIKIWI PRZETRWA ZIMĘ?
Pod pewnymi warunkami. Zawsze na miejsce uprawy minikiwi wybieramy stanowisko osłonięte, ciepłe, gdzie nie hula wiatr od wschodu. Dobrze, by z jednej choć strony np. północnej znajdowała się przesłona (ściana, mur, zimozielony żywopłot). Najbardziej wrażliwe na chłody są młode sadzonki oraz świeże przyrosty – które późne, wiosenne przymrozki ścinają (lecz to spotkać może każdą, nawet najodporniejszą roślinę). Z czasem aktinidia rozrośnie się, zdrewnieje u nasady i żadne mrozy (nawet -35oC!) jej nie zagrożą. Co ciekawe – okresy chłodu są niezbędne do prawidłowego owocowania aktinidii.
7:JAK UPRAWIAĆ MINIKIWI W OGRODZIE?
Z rozmysłem. O osłoniętym miejscu już wspominaliśmy i nie jest to czczy frazes, lecz główny klucz do prawidłowego rozwoju i owocowania pnącza. Drugi to żyzne podłoże, co wiosnę uzupełniane warstwą świeżego kompostu. Trzeci to mocne, ale naprawę mocne podpory. Drewniane kratownice aktinidia „zje” – oplecie, pokrzywi i połamie. Puszczanie pnącza na siatkę ogrodzenia także skończy się katastrofą estetyczną. Stalową kratę montujemy na kotwach do nasłonecznionego lica muru lub solidnej altany czy pawilonu ogrodowego. Pięknie wygląda także aktinidia porastająca stalowe pergole. Nagrodą dla inwestycji będzie każdy jasny, październikowy poranek gdy wejdziemy pod złociejący dach liści, by zrywać rozpływające się w ustach owoce.
8: CZY MOGĘ UPRAWIAĆ MINIKIWI NA BALKONIE?
Tak, lecz do czasu. Jest to masywne pnącze, dorastające (w zależności od odmiany) do 4-10m. Kłębi się, wije i przybywa go co roku nawet o 3m. Jeśli marzy nam się aktinidia na balkonie, śpijmy z sekatorem, zawsze mając w odwodzie miejsce w ogrodzie u siebie lub bliskich, gdzie z czasem będzie trzeba grubasa przeprowadzić.
Przy uprawie na balkonie – tylko dużym balkonie a najlepiej na tarasie – bierzmy pod uwagę spore i mocne, głębokie skrzynie oraz solidne, stalowe podpory (drewniane trelisy aktinidia łamie…).
Wybierzmy okazy odmian:
A. arguta 'Issai’
A. kolomikta
A. kolomikta 'Dr Szymanowski’.
Dorastają maksymalnie do 4m, w sezonie powiększając swój rozmiar o ok. 1m (ale za plecami miejmy sekator).
Nie ryzykujmy z uprawą 'Jumbo”, która dorasta do 10m w ciągu 2-3 sezonów wegetacyjnych.