24 lipca świętujemy Dzień Pszczółki Mai, zatem dozwolone jest nucenie pod nosem piosenek Zbigniewa Wodeckiego. Nie dopuszczalne jest natomiast działanie na szkodę pszczół, których o czym każdy wie, jest coraz mniej. Wysianie łąk to piękna i skuteczna metoda wspierania ekosystemów i pszczół w Krakowie. Co jeszcze możemy zrobić dla Mai?
PASIEKI NA DACHU
Ciekawa idea pasiek na miejskich dachach omawiana była niedawno w audycji radiowej. Niestety wg krakowskiego entomologa Profesora Kazimierza Wiecha* to niekoniecznie dobry pomysł. Dlaczego? Głównie ze względu na temperatury, jakie latem osiąga większość nawierzchni dachów w mieście. Pszczoły potrafią modyfikować swoją temperaturę, ale tylko wzwyż (w sytuacjach zagrożenia ula, kiedy trzeba ugotować szerszenia-zwiadowcę). Nie potrafią jednak same się ochłodzić. Zatem dany dach powinien być wcześniej odpowiednio przygotowany, jeśli nawierzchnia ma tendencję do zamieniania się w patelnię – by nie usmażyć pszczelej ferajny.
Drugi powód to oddalenie od pożywki, bowiem już od marca nieraz pszczoły potrzebują mieć dostęp do miododajnych i nektarodajnych roślin. W gęstej zabudowie bywa to trudne. Pszczoły potrzebują także wody. W naturze korzystają z podmokłych terenów, stawów. Dobrze zatem, by projekt miejskich pasiek sięgał dalej poza sam punkt lokalizacji i uwzględniał te wszystkie czynniki, niezbędne do optymalnego rozwoju roju.
NIE TRUJMY PSZCZÓŁ
Jeśli nasz ogród (także ten na balkonie czy tarasie) odwiedzają pszczoły, a rośliny nagle zaatakują szkodniki lub patogeny, upewnijmy się, że zalecany preparat nie zaszkodzi dzielnym zapylaczom. A na wszelki wypadek warto sięgnąć po skuteczne, ekologiczne sposoby, bazujące na substancjach roślinnego pochodzenia (wyciągach z grapefruita, pokrzywy, czosnku).
MIODODAJNE BALKONY
Poza pasiekami warto pamiętać o pszczołach “niezrzeszonych”, które znajdują sposoby, by przetrwać i poradzić sobie bez ula i pszczelarza. Mieszkają w parkach i skwerach, ale także w szczelinach okien, futryn i elewacji. Udział krakowskich zielonych terenów, sprzyjających dzikim pszczołom, stopniowo się zwiększa. Jak we własnym zakresie wspomóc ten proces? Na przykład ukwiecając nasze balkony i parapety miododajnymi roślinami!
Post luźno nawiązuje do wybranych publikacji i wypowiedzi Profesora Kazimierza Wiecha w temacie pszczół. Po więcej informacji warto zgłosić się do krakowskiego entomologa bezpośrednio lub odwiedzić Uniwersytet Rolniczy w Krakowie w czasie Dni Owada.