Odpierając wszelakie ataki – malinotruskawka wcale nie jest żadnym mutantem, modyfikowanym genetycznie dziwadłem, ani stworem z innej planety. Rośnie sobie zupełnie naturalnie na niebieskiej planecie – Ziemi, a konkretnie na pewnej pięknej wyspie w Japonii. Tworzy tam urocze, puchate i stosunkowo niskie zarośla upstrzone czerwonymi, kulistymi owocami, które ktoś niemiecką metodą tworzenia nowego słowa poprzez połączenie dwóch już znanych, nazwał malinotruskawką.
Bowiem w istocie trudno się zdecydować, czy bajkowy owoc bardziej przypomina jedno czy drugie? A jeśli tylko spróbujemy, jak smakuje…wtedy dopiero popada się w niezdecydowanie.
UPRAWA
Uprawia się ją w Północnej Ameryce, szczególnie w Stanach i Kanadzie a także u naszych mickiewiczowskich sąsiadów, czyli na Litwie. Prawidłowa nazwa dla tego krzewu, a raczej krzewinki, to malina ponętna /Rubus illecebrosus/. Roślina ta ma w sobie wiele uroku i staje się coraz popularniejsza, ze względu na swoje stosunkowo niskie wymagania odnośnie podłoża czy stanowiska. Toleruje każde lekkie podłoże, na którym nie stagnuje woda, powodująca zagniwanie korzeni. Dobrze rośnie w lekkim półcieniu, nie wymaga wtedy dodatkowego nawadaniania w okresie letnich upałów, które znosi ze zmiennym sukcesem. Ponieważ nie dorasta wyżej niż 60cm, a jej niemal kulisty pokrój pozwala na tworzenie niskich, swobodnych żywopłotów, malina ponętna wydaje się stworzona do małych ogrodów, a szczególnie ogródków działkowych.
OWOCOWANIE
Działkowicze z zainteresowaniem zerkają przez płotki na truskawkomalinę. Po tym, jak w lipcu zakwita na biało, w miejscu kwiatów pojawiają się karminowo czerwone, lśniące owoce, utrzymujące się na pędach przez cały sierpień aż do września. Owoce dostrzega się już z dużej odległości. Nazywane są balonowymi jagodami – osiagają wielkość ok. 2cm. Klęska urodzaju co prawda nam nie grozi, bowiem owoce pojawiają się w rozsądnej ilości – stąd znikoma rola tego gatunku w przemyśle sadowniczym. Ale same owoce są ciekawe nie tyle ze względu na swoją formę, co smak – najbardziej przypominający morwę. Truskawkomaliny dodaje się do konfitur, dekoracji deserów i ciast, choć najlepiej smakują oczywiście jedzone prosto z krzewu.
PIELĘGNACJA
Krzewy nie zimują za dobrze w naszej szerokości geograficznej, choć na stanowiskach osłoniętych np. w pobliżu muru czy budynku, nawet srogie mrozy nie wyrządzą jej krzywdy. Ponieważ owocują na jednorocznych pędach często na wiosnę ścina się je aż do nasady, by odbiły. Jeśli nie jesteśmy zwolennikami tak drastycznych metod można po prostu na wiosnę ograniczyć się do wyłamania obumarłych, zdrewniałych pędów. Malinę ponętną, jako leśną krzewinkę, powinno się ściółkować grubo kompostem liściowym.
UWAGA: Krzewinka w korzystnych warunkach może się rozszaleć i wytwarzać odrosty korzeniowe. Jeśli nie chcemy, by zarosła pół ogrodu, warto sadzić ją w dużej, plastikowej okrywce z otworami w dnie.