Dziś zachęcamy do myślenia i działania przyszłościowego – nie, nie będzie to reklama programu oszczędnościowego, a mobilizacja do założenia cebulowej łąki. Ta przemyślana inwestycja kilku jesiennych chwil zwróci nam się z kwitnącą nawiązką, trwającą od lutego aż po maj. Żadnych drobnych druczków – to uczciwa wymiana potu i ubrudzonych rękawic za wiosenne niezliczone “ochy i achy” na widok kolejno wybijających spod ziemi cudów Natury! Gotowi do dzieła?
GDZIE ZAŁOŻYMY ŁĄKĘ Z CEBUL?
Warto uwzględnić poniższe aspekty:
1. Większość roślin cebulowych preferuje stanowiska słoneczne – sadzone w półcieniu wyglądają mizernie i nieraz nie zakwitają wcale, wypuszczając nad ziemię tylko liście. W lekkim półcieniu poradzą sobie przebiśniegi, śnieżniki, hiacyncik, szafirki, krokusy, niektóre odmiany cebulowe kosaćców i botanicznych tulipanów (sprawdźmy ikonkę słoneczka na opakowaniu lub dopytajmy Ogrodnika).
2. Podłoże w okresie wiosennym powinno być świeże, lekko wilgotne, lecz nie ciężkie gliniaste – w takim cebule łatwo zagniwają. Przy sadzeniu warto rozluźnić ziemię dodając gruboziarnistego piasku. Sadząc cebule w trawniku na dno koszyczków wsypmy np. żwir.
3. Po przekwitnięciu kwiatów cebula potrzebuje się “podładować” na przyszły sezon, asymilując zapasy poprzez liście – dlatego łąkę cebulową zakładamy w miejscu, gdzie widok zasychających liści nie będzie nas raził, a w przypadku trawnika – gdzie do czasu pasienia się cebul zrezygnujemy całkowicie z koszenia.
JAK SADZIMY CEBULOWĄ ŁĄKĘ?
Z rozmysłem. Strategią i tabelką. Idąc na łatwiznę wybieramy opcję jednogatunkową. Szczególnie, jeśli wykopywanie cebul jawi nam się torturą… wybierzmy gatunki, które zimują w gruncie: przebiśniegi, krokusy, szachownice, cebulice, szafirki – z roku na rok namnażają się same, a efekt dekoracyjny się potęguje.
Jednak łąka kojarzy się z różnorodnością i wymaga odrobiny wysiłku.
Poza wybraniem gatunków o spójnych wymaganiach i wymarzonej gamie kolorystycznej, podzielmy je wg:
głębokości sadzenia
pory kwitnienia (tak, by okresy dekoracyjności zachodziły na siebie).
W zależności od wybranej lokalizacji: trawnik, obszar pomiędzy drzewami, część rabaty – przygotowujemy strategię odległości i gęstości nasadzeń – w trawniku możemy “rozsiać” cebule sadząc je w pozornie przypadkowy sposób. Cebulowa łąka na rabacie (jeśli nie planujemy uzupełniać jej roślinami jednorocznymi) opierać się będzie na gęstym sadzeniu w grupach i/lub piętrowo.
CEBULOWY TORT KWIETNY
Piętrowe sadzenie cebul pozwala już na nawet niewielkiej powierzchni uzyskać spektakularny efekt.
To ważne by:
sadzić cebule gęsto
precyzyjnie dobrać gatunki i odmiany.
Kwiaty poszczególnych pięter tworzą symfonię dekoracyjności, która przy sprytnym planie potrwa od lutego do maja.
Jak sadzimy cebulowy tort? Przykładowy składa się z 3 pięter, każde o średnicy ok. 100cm.
Wykopujemy dół na głębokość sztychu łopaty. Wybraną ziemię rzucamy na taczki, dodajemy piasku i kompostu. Mieszamy.
Dno otworu spulchniamy widłami i rzucamy pierwszą warstwę z taczek.
Padamy na kolana i układamy gęsto (!) najpóźniej kwitnące cebule majowe np. tulipanów – dla efektu w 3 odmianach o tygodniowej różnicy w porze kwitnienia.
Przysypujemy ziemią.
Kolejna warstwa (10cm poniżej poziomu gruntu) np. kwietniowych odmian hiacyntów, tulipanów, szachownic. Przysypujemy.
Teraz najwyższe piętro (wysokość cebulki+2-3cm ziemi): tu sadzimy np. narcyze, szafirki, śnieżniki. Przysypujemy i czekamy na wiosnę.
Porada: Mini tort cebulowy zmieści się choćby i w balkonowych skrzynkach czy odpowiednio głębokiej donicy.