Dziś o gruszce miłości. Czyż kontemplując głębię wyjątkowego koloru, kontur i krągłość oberżyny nie nazbyt łatwo popaść w afektację? Przygotowaliśmy na dziś kilka ciekawostek o tym niezwykłym warzywie, które podbija nasze serca także w aspekcie ogrodowym i kulinarnym…
GRUSZKA, JAJO I BAKMAN
1. Z naszego, ogrodniczego punktu widzenia nazwą prawidłową dla tego warzywniczego klejnotu jest tylko Solanum melongena – psianka podłużna. Ponieważ jednak wielu osobom hasło psianka smakuje trucizną, nie dziwimy się mnogości synonimów:
bakłażan,
bakman,
oberżyna,
brinjal
gruszka miłości,
jajo krzewiaste.
(Będziemy z nich w poniższym tekście korzystać, by nie psuć co poniektórym apetytu psiankowymi posmakami.)
2. Uprawa bakłażanu jest najłatwiejsza w strefach upalnych, tropikalnych i subtropikalnych. Dlatego święci triumfy w kuchni indyjskiej, arabskiej czy śródziemnomorskiej, bowiem w tamtych rejonach oberżyna rośnie jak na szalona. W dorzeczu hinduskich rzek tj. Ganges czy Yamuna odnotowuje się owoce o wadze ok. 1kg – kawał miłości!
3. Ponieważ w uprawie szklarniowej wszystko jest możliwe, bakmany pojawiają się w uprawie warzywniczej niemal każdej strefy klimatycznej jako roślina jednoroczna. Uzyskanie plonu jest możliwe, jeśli zapewnimy jej od momentu zasiewu minimum 6 miesięcy sprzyjających temperatur i światła.
4. Najintensywniej nad odmianami oberżyn pracują Japończycy. Owoce – jagody – dostępne są w niemal wszystkich odcieniach fioletu, a także w formach pasiastych i czysto białych, przypominających gęsie jaja np. 'Casper’ czy 'Easter Egg’.
5. Dostępne są także odmiany miniaturowe S. m. var. depressum:
’Black Beauty’ – owoce krągłe,
'Tsakoniki’ – pasiaste owoce;
'Ophelia’.
Zwarty pokrój i owoce o wielkości „w sam raz” sprawiły, że te mini-oberżyny wzbogacają ogródki warzywne także na miejskich balkonach.
6. Jeden z najstarszych opisów uprawy bakłażanów zawdzięczamy Ibn Al-Awwam’owi, który zawarł je w leksykonie ogrodniczym z XXII w. To dzięki jego wytycznym i oczywiście sprzyjającemu klimatowi arabska Iberia ruszyła z uprawą oberżyn, do dziś wzbogacających hiszpańskie menu.
7. Uprawa bakłażanów w Polsce jest możliwa dzięki odpowiednio podrośniętym sadzonkom, wysadzanym do gruntu po 15 maja. Sadzi się je w rozstawie 45-60cm – w zależności od odmiany. Kluczami do sukcesu jest słońce i upał, dlatego najlepsze wyniki uzyskujemy w uprawie szklarniowej i tunelowej z użyciem gruntowego nawadniania kropelkowego. Samodzielne nawadnianie bakłażanów w okresie suszy przeprowadzamy we wczesnych godzinach porannych, uważając, by nie moczyć rośliny – lubi zaatakować ją grzyb…
8. Budowa kwiatu oberżyny umożliwia samozapylenie, dlatego wystarczy mijając je na zagonie potrząsnąć kwiatami, by sprowokować zawiązywanie się miłosnych gruszek.
JEMY BAKŁAŻANY
Książki kucharskie indyjskie, arabskie, afrykańskie, azjatyckie czy śródziemnomorskie dostarczają wspaniałych pomysłów na dania z oberżyny. Smacznym i łatwym sposobem na uraczenie się oberżyną jest jej grillowanie lub upieczenie. Miąższ owocu ma strukturę gąbczastą, co sprawia, że rewelacyjnie pochłania wszelakie marynaty, bazujące na tłuszczach (oliwie, oleju sezamowym, oleju kokosowym).
Z bakłażanu sporządzimy m.in.:
lutenicę,
„kawior”
ajvar
caponatę
frytki
mutabal.
Uwaga alergicy: nie popadajcie w bakłażanową żarłoczność. Jeśli to dopiero początek przygody z oberżyną zaczynajcie od małych porcji. Znane są bowiem przypadki uczuleń pokarmowych na to warzywo. To samo dotyczy uprawy bakłażanów – dotykanie liści czy łodyg bez ochronnych rękawiczek może poskutkować zaczerwienieniem skóry – nie zapominajmy, że to w końcu członek groźnej rodziny Solanaceae.
Na końcu jeszcze jedno ostrzeżenie. Przed szaleństwem. W Egipcie pokutuje bowiem przekonanie, że w sezonie zbioru bakłażanów odnotowuje się najwięcej przypadków obłędów wszelakich. My widzimy w tym raczej skutek wariackich temperatur, panujących tam w tym okresie roku. Ale kto wie, kto wie… Zatem jeśli mamy ochotę trochę zaszaleć – jedzmy bakłażany!