W naturze zamiokulkas rośnie w Tanzanii i na Zanzibarze – to bardzo popularne ostatnio kierunki wakacyjne. Co ciekawe, po powrocie z takich długich wakacji okazuje się, że w naszym mieszkaniu wytrwał tylko zamiokulkas, w czasie gdy cała reszta domowej dżungli wygląda… na bardzo stęsknioną. Skąd w zamiokulkasie taka wytrwałość? Czy naprawdę nie potrzebuje do szczęścia naszej opieki?
ZZ ZUZU…
Zamiokulkas zamiolistny /Zamioculcas zamifolia/ znany jest pod wieloma nazwami: roślina ZZ, Zuzu, klejnot Zanzibaru, szmaragd Zanzibaru.
Często nazywany jest: „to-takie-duże-błyszczące, co często jest w galeriach handlowych”.
Wciąż postrzegany jest jako coś nowego i ciekawego, być może dlatego, że jego dystrybucja ruszyła dopiero w roku 1996 roku za sprawą Holendrów, którzy dostrzegli wybitne walory rośliny:
spore gabaryty – 60cm wysokości,
lśniące i szmaragdowozielone liście,
wzniesiony pokrój,
niesamowita odporność na zaniedbanie.
Cechy te sprawiły, że zamiokulkasy wylądowały na froncie: w biurach, budynkach użyteczności publicznej, domach handlowych. Przechodzą tam ogniową próbę. I idzie im to znakomicie. Nic dziwnego, że coraz częściej pojawiają się na naszych parapetach. I właśnie tam, ku wielkiemu zaskoczeniu – czasem giną. Jak można wykończyć niemal niezniszczalną roślinę? Oj, można…
CO MOŻE WYKOŃCZYĆ ZAMIOKULKASA?
No cóż, nie raz wspominaliśmy już o zarazie, zwanej: „nadgorliwy ogrodnik”. Błędy w pielęgnacji zamiokulkasa:
1. nadmierne podlewanie
Zamiokulkas może wytrzymać bez podlewania nawet 4 miesiące. Naprawdę. Jego podziemne kłącza i części nadziemne, niemal w 100% składają się z wody – istny magazyn. Niestety zalanie podziemnego magazynu sprawia, że liście zaczynają żółknąć, nasady pędów mięknąć i wyłamywać się, a na roślinę pada widmo śmierci. I niestety na tym etapie raczej już się nic nie poradzi.
Awaryjne rozwiązanie z 3% szans na przeżycie: Można spróbować przesadzić to, czego nie zaatakowała zgnilizna. Wyciągamy roślinę z osłonki, usuwamy zagnite części z pożółkłymi pędami. Sprawdzamy, czy któreś kłącze zachowało jędrność i nie ma śladów infekcji. Zaprawione fungicydem umieszczamy w świeżym, zdrenowanym podłożu, w jasnym miejscu i zostawiamy w spokoju, licząc na cud.
A na przyszłość: Jak podlewać zamiokulkasa?
Odstaną miękką wodą, oszczędnie, zawsze sprawdzając palcem, czy podłoże przeschło od czasu ostatniego nawadniania. Nie dopuszczamy do gromadzenia się wody na dnie doniczki.
2. spadek temperatury
Uszkodzenie tkanek zachodzi już poniżej 15°C (dlatego kupując roślinę w czasie chłodów zabezpieczmy ją na czas transportu). Optymalna temperatura to 18-26°C – wyższe temperatury stymulują pojawianie się nowych liści.
3. ciemność
Czasami widujemy zamiokulkasy w nieoświetlonych łazienkach publicznych. Liście zamiokulkasa utrzymują się nawet przez pół roku, dlatego przez 2-3 miesiące roślina może wyglądać dobrze, choć pozbawiona światła. Niestety żadna, nawet cieniolubna roślina, nie może żyć bez słońca, dlatego zacienione stanowisko nie może być stanowiskiem stałym – zamiokulkas zacznie się wydłużać, matowieć. Najlepiej usadowić zamiokulkasa w pobliżu okien wschodnich. Dobrze rozwija się świetle rozproszonym. Bezpośrednie słońce może przypalić młode przyrosty. Zamiokulkas rośnie także w półcieniu, lecz wpłynie to niekorzystnie na jego pokrój.