Na podstawie naszych obserwacji w najbardziej intensywnym sezonie balkonowym rekordy popularności biją pelargonie i surfinie. Powoli na czoło wysuwają się także niecierpki, begonie i lobelie, które pozwalają ukwiecić krakowskie balkony, ulokowane od strony cienistych podworców. Dziś postanowiliśmy przybliżyć 5 sezonowych roślin, które rok w rok słyszą nad swoimi głowami pytanie: “A co to jest?”.

Gatunki, które dziś przedstawimy, z upodobaniem stosujemy w naszych aranżacjach miejskich ogródków w Śródmieściu. Równie dobrze spiszą się także na prywatnych balkonach i tarasach. A nawet jeszcze lepiej, bowiem żaden nawóz nie działa tak, jak czułe spojrzenie i regularne doglądanie zielonych podopiecznych – choćby w trakcie picia porannej kawy.

Oto 5 mało znanych (lecz wartych bliższego poznania!) roślin sezonowych, idealnych do nasadzeń w donicach:

scewola / Scaevola aemula /

Australijski akcent botaniczny o przydomku bohatera rzymskiego – Mucjusza Scewoli (scaevola oznacza…mańkut – słynny asasyn, który na dowód odwagi włożył dłoń w ogień). Piękna, rozłożysta roślina w pełnym słońcu szybko osiąga rozpiętość ponad pół metra. Wachlarzykowate kwiaty, podobne do lobelii, pojawiają się na pędach aż do przymrozków.

Podlewanie: intensywnie, codziennie rano

Nawożenie: Stosowanie nawozu z dodatkiem żelaza dobrze wpływa na rozwój i kwitnie rośliny.

euphorbia ‘Diamond Frost’

Idealnie “napowietrza” kompozycję z niemal każdych roślin – dobrze rośnie z pelargoniami, begoniami, wilcami czy niecierpkami. Obficie kwitnie zarówno w pełnym słońcu jak i w półcieniu. Jest odporna na przesuszenie podłoża, nieregularne podlewanie czy nawożenie. Po posadzeniu warto uszczknąć szczytowe części pędów, by rozkrzewić euphorbię i poprawić jej pokrój.

diascja /Diascia barberae/

Zza uroczych kwiatów o kształcie trzmieli w kolorach landrynek prawie nie widać liści. Najlepiej rosną w pełnym słońcu. Do podłoża przy sadzeniu należy dodać perlitu a na dno wsypać keramzytu. Podlewać gdy podłoże lekko przeschnie. Nawozić raz na 3 tygodnie najlepiej nawozem do…pomidorów – z dużą zawartością potasu. W połowie sezonu – lipiec – przyciąć czuprynę. Szybko się zregeneruje i będzie kwitła do przymrozków.

dichondra

Srebrzyste kaskady krągłych listków (pieszczotliwie nazywane srebrnymi kopytkami) rozświetlą kompozycje na cienistych balkonach i tarasach. Pędy są niełamliwe, w ciągu sezonu dosięgną okna sąsiada pod nami (przeciętna długość 1,5 m). Bardzo odporna na zasuszanie podłoża – przy nadmiarze wilgoci może zagniwać u nasady pędów.

laurentia, izotoma / Laurentia axillaris /

Laurencja – imienniczka kratonu, tworzącego Amerykę Północną i Grenlandię – to roślina idealna nie tylko na balkon geologa. Tworzy atmosferę sielanki. Posadzona w towarzystwie złocieni i ozdobnych traw pozwoli uzyskać łąkowy efekt. Dorasta do 30 cm wysokości. By obficie kwitnąć potrzebuje dużo słońca i dodatku gliny w podłożu.

Podlewanie: Podlewamy dopiero, gdy podłoże lekko przeschnie.

Pielęgnacja: Nawozimy biokompostem raz na dwa tygodnie i usuwamy przekwitające kwiaty.

Gatunki, które dziś przedstawimy, z upodobaniem stosujemy w naszych aranżacjach miejskich ogródków w Śródmieściu. Równie dobrze spiszą się także na prywatnych balkonach i tarasach. A nawet jeszcze lepiej, bowiem żaden nawóz nie działa tak, jak czułe spojrzenie i regularne doglądanie zielonych podopiecznych – choćby w trakcie picia porannej kawy.

Podobne wpisy