Dziś za sprawą 5 przedstawicielek rodziny ananasowatych, które przybyły do nas z iście karnawałowych rejonów Południowej Ameryki, dajemy się ponieść zapustnym nastrojom. Ich pstre, ogniste ubarwienie, dynamiczna forma rozet liściowych, przywodzących na myśl fajerwerki i emanująca z nich egzotyka sprawi, że poczujemy się jak na paradzie w Rio!

RAZ SIĘ ŻYJE!

Jak przystało na prawdziwych imprezowiczów nie przechodzą one typowego dla większości gatunków okresu spoczynku, a to oznacza, że przez cały czas podlewamy je miękką wodą i lekko nawozimy. Co ciekawe – zakwitają w życiu tylko raz, dlatego ich dewiza zapewne brzmi “Raz się żyje!“. Bowiem może i kwitną raz, ale liście przykwiatowe z barwnymi kwiatostanami u niektórych gatunków utrzymują dekoracyjność nawet przez 8 miesięcy!

By rośliny nie bledły ustawiajmy je w dobrze doświetlonych lokalizacjach. Nawadniajmy, wlewając odstaną wodę do lejkowatej rozety liściowej, od czasu do czasu dodając do wody rozcieńczony nawóz np. do sukulentów (pilnujmy dawek, bowiem rodzina bromeliowatych bywa wrażliwa na zasolenie podłoża). O czym jeszcze warto pamiętać w poszczególnych przypadkach?

1. Ananas comosus / A. sativus / var. variegatus

Ciekawie popijać ananasowe koktajle w towarzystwie ananasa w doniczce. Dla wielu osób zaskoczeniem jest, że owoc ten nie rośnie na drzewie, a wyrasta ze skórzastolistnej rozety w postaci beznasiennego owocostanu, powstałego po zrośnięciu się wszystkich zapylonych kwiatów na pędzie. Pstrolistna odmiana ma mniejsze gabaryty od użytkowych form, uprawianych w gruncie w Azji, Afryce czy Ameryce Południowej. Lubi rozproszone światło i stałą temperaturę, nie spadającą nigdy poniżej 18oC. Ananas lubi także zraszanie i wysoką wilgotność powietrza.

2. Aechmea fasciata

Echmea wstęgowana w naturze rośnie w koronach drzew, zbierając w rozetę liści krople wody. Nie narzeka jednak na suche powietrze w uprawie pokojowej. Szkodzi jej tylko spadek temperatury poniżej 16oC – gdy tak się stanie, echmea zaczyna gnić.

3. Guzmania

Od Peru przez Karaiby po Indie – wszędzie tam w stanie dzikim spotkamy guzmanię. Kwitnie najczęściej od listopada do stycznia, równocześnie tworząc odrosty boczne, które zakwitną po 2-3 latach uprawy (proces ten przyspieszymy, ustawiając obok rośliny paterę z jabłkami…).

4. Neoregalia

W zimie nie narzeka na suche powietrze, a zamiast podlewania polecamy na ten czas zraszanie. Jak w powyższych przypadkach – strzeżmy brazylijską neoregalię przez chłodem!

5. Vriesea splendens

Frizea lśniąca zachwyca blaskiem liści i barwnymi kwiatostanami w postaci spłaszczonych kłosów lub rozgałęzionych gron. Najpiękniej wygląda w egzotycznych kompozycjach okna kwiatowego lub współtworząc miniaturowe dżungle w terrarium.

Ich pstre, ogniste ubarwienie, dynamiczna forma rozet liściowych, przywodzących na myśl fajerwerki i emanująca z nich egzotyka sprawi, że poczujemy się jak na paradzie w Rio!

Podobne wpisy