Jak mawiają ornitolodzy: “Każdy człowiek tak naprawdę ma serce ornitologa”. I trzeba przyznać, że kiedy tylko zdecydujemy się na ulokowanie karmnika tak, by mieć go na widoku z okna, staje się naszym ulubionym programem zamiast telewizji.
W wielu krajach rekordy popularności niczym “Moda na sukces” biją… relacje online 24 h na dobę z ptasich gniazd np. Nocne życie sowy czy Orle gniazdo z Minnesoty. Jeśli jednak krwawe sceny (nieocenzurowane przez Przyrodę), w których orlica serwuje na obiad swoim pisklętom puchatą myszkę, to nie na nasze nerwy, warto zdecydować się na wegetariańskie seriale z sikorkami i wróbelkami w rolach głównych.
W zeszłym roku podpowiadaliśmy, jak z sukcesem prowadzić Ptasią Restaurację. Wszystko trzeba robić z głową i respektując surowe prawa Natury.
Dziś, zasięgnąwszy języka u OTOP’u, przedstawiamy 7 zasad dokarmiania ptaków zimą:
1. Sezonowo.
Dokarmiajmy ptaki głównie, kiedy jest przymrozek! W łagodne zimy z powodzeniem pokonują większe dystanse w celu odnajdywania żywności. Karmnik stanowi dla nich opcję awaryjną i tylko w kryzysowych sytuacjach powinny korzystać ze wsparcia ludzi.
2. Stały adres i godziny otwarcia.
Jeśli zaczęliśmy dokarmiać ptaki, róbmy to co roku, od późnej jesieni nawet do wiosny. Łatwo zauważyć, że wiele ptaków przybywa do karminika o podobnych porach. Starajmy się, by zawsze znalazły świeżą porcję.
3. Umiar.
Nie psujmy skromnych ptaszków, rozpieszczając je nadmiarem żywności. Będą jadły do oporu i jeszcze nie dadzą rady unieść się potem w powietrze…nie to się na szczęście nie zdarza. Górka pożywienia z czasem zawilgnie i zacznie się psuć.
4. Wizyta Sanepidu…
W Naturze rzadko wiele gatunków ptaków spotyka się w jednym, ciasnym miejscu. By karmnik nie stał się źródłem przykrych dolegliwości dla naszych klientów, czyśćmy go regularnie.
5. 0 białego pieczywa, soli i gotowanych ziemniaków!
Nie dokarmiajmy ptaków białym pieczywem czy gotowanymi, solonymi ziemniakami. Nie ma dla nich nic bardziej szkodliwego. To powód chorób i śmierci ptaków!
6. Na kocim talerzu.
Bardzo ważne! Ulokujmy karmnik tak, by wszędobylskie koty nie miały do niego łatwego dostępu.
7. Naturalne “karmniki”.
W tym roku warto pomyśleć, by stworzyć własny rezerwuar ptasiej karmy w ogrodzie. Zaplanujmy już teraz miejsce na kilka sztuk kukurydzy, ozdobnego prosa czy amarantusów.
A za tydzień coś o dokarmianiu…nas samych, czyli co jeść zimą, by zachować zdrowie i humor!