Gdyby nikt nie wymyślił kalendarza, po czym poznalibyśmy, że nadeszła jesień? Jakie elementy widniałyby na tarczy rycerza-jesieniarza? Kiedy „gołym okiem” widać, że już wreszcie nareszcie ukochana jesień i można włożyć kalosze, sweter i sztruksy, by zabrać na nostalgiczny spacer irlandzkiego setera?
10 SYMBOLI JESIENI
#1 słoneczniki
W wazonie, ogrodzie i warzywniku. Gruntowe już nie szukają po niebie słońca, lecz zwieszają ciężkie od nasion głowy. Zapadły w drzemkę. Zupełnie jak my, pod wełnianym kocem, uśpieni lekturą „Ani z Zielonego Wzgórza”.
#2 ogniska
Gdy wyjedziemy za miasto widzimy z daleka płonące na polach ogniska. Dymny, ostry zapach miesza się z zapachem mgły i zaoranych pól, tworząc unikatowe perfumy.
#3 jabłoniowe sady
A gdyby tak się zatrudnić do sezonowej pomocy sadownikom? By łapczywie łapać w dłonie te zachwycające, przenikliwie zimne, rumiane owoce. Na pocieszenie czeka wieczorem pachnąca szarlotka, prosto z piekarnika.
#4 wrzosowiska
Cel jesiennych wypraw – np. Wrzosowiska Kłomińskie. Spacerując po nich nie wpadajmy w hitcliffowski szał, mając na uwadze, że wrzos w Polsce znajduje się pod ochroną – nie depczemy, nie zbieramy. Podziwiamy.
#5 grzyby
W wiklinowym koszyku, a potem na patelni, a potem na talerzu. Może czas nauczyć się rozpoznawać więcej gatunków grzybów? Zadzwońmy do dziadka-grzybiarza. I wybierzmy się z nim na leśny spacer.
#6 dynia
Naturalna ozdoba frontowych drzwi, balkonów, tarasów i parapetów. Idealna, by wybrać się nią na jesienny bal…
#7 mgły
Poranne i wieczorne. Leniwe i trochę melancholijne. Wreszcie czas urodzaju dla nebulofili, nie tylko tych ze Szkocji.
#8 nawłocie
Złote łany nawłoci rozlewają się aż po horyzont w lokalnym krajobrazie. Stały się czymś tak sielsko „swojskim”, że niemal wszyscy zapomnieli o kanadyjskich korzeniach nawłoci (Solidago canadensis).
#9 kałuże
Sezon na skakanie po kałużach rozpoczęty. Te płytsze niż do kostek się nie liczą.
#10 kasztany i żołędzie
Owoce drzew, które zbieramy z zapałem, lecz nie po to, by je jeść. Przyznać się, kto nosi je w kieszeni, kto w torebce a kto trzyma pod materacem?
Jakie jeszcze symbole jesieni odkryjemy w nadchodzącym sezonie? Co jeszcze sprawia, że jesień jest jakby bardziej jesienna?