Oto 10 kwiatów sierpnia. Ponieważ niektórzy mówią, że sierpień to jak niedziela weekendu – jeszcze wolne, ale już widać poniedziałek – wybraliśmy gatunki, kwitnące na żółto. By ich świetlista barwa zwielokrotniła ładunek słonecznej energii, którą gromadzimy na czasy chłodu i mroku… do których jeszcze bardzo, bardzo daleko!
W KOLORZE SŁOŃCA
Każdy, kto na letnie przyjęcie w ogrodzie ubrał na siebie kiedyś żółtą sukienkę, koszulę lub szal wie, jak zły to był pomysł. Owady z nachalnością wakacyjnych adoratorów obsiadały nas masowo, wpadały do oczu, ust i napoju. Zatem nikomu udowadniać nie trzeba, że kolor ten jest dla nich najatrakcyjniejszy. Nic dziwnego zatem, że pełnia lata (bowiem przypominamy co poniektórym, że lato kończy się nie w sierpniu a 21 września) obnosi się dumnie w złocie.
10 ŻÓŁTYCH KWIATÓW SIERPNIA
Oto 10 żółtych kwiatów sierpnia. Zaczniemy od ogrodowych b y l i n :
Achillea filipendulina – krwawnik wiązówkowaty.
Gatunek ten znamy z kazimierzowego skweru przy ul. Brzozowej. To wysoka, ponad metrowa roślina o sztywnych pędach i płaskich, gęstych kwiatostanach w kolorze cytrynowym. Wymaga stanowisk bardzo słonecznych i przepuszczalnych gleb.
2. Centaurea macrocephala – chaber wielkogłówkowy.
Kolejna wysoka, metrowa i rozłożysta bylina. Jej kwiatostany przypominają karczochy a liście mają piękny, blady odcień. Do szczęścia potrzebuje słońca i żyznej gleby. Wytrzymuje okresy suszy.
3. Coreopsis grandiflora – nachyłek wielkokwiatowy
Kępa złotych kwiatów sięga nieco ponad kolana. W zależności od odmiany kwiaty mogą być pojedyncze, półpełne i pełne. Pamiętajmy, by regularnie ścinać je do wazonów, a gdy się zagapimy – usuwać przekwitające. Tym sposobem nachyłek będzie cieszył nas kwiatami aż do października.
4. Geum chiloense – kuklik chilijski
Ta także kępiasta bylina (lecz sięgająca poniżej kolan) tworzy jedne z najbardziej urodziwych, żółtych kwiatów na rabacie. Świetnie czuje się w pełnym słońcu jak i w półcieniu pod warunkiem, że będzie rósł w świeżym, lekko wilgotnym podłożu.
5. Heliopsis helianthoides var. scabra – słoneczniczek szorstki
Najwyższy z dotychczasowych propozycji – przerasta typowego przedszkolaka (ok. 150cm). Kwitnie od lipca do upadłego, choć zbyt suche i jałowe gleby hamują nieco jego zapędy. I te kwiaty warto ścinać do wazonów – są trwałe a cięcie stymuluje bylinę do zawiązywania kolejnych pędów kwiatowych.
6. Oenothera macrocarpa – wiesiołek misouryjski
Co prawda jego pędy ledwo przykrywają stawianą na sztorc 30cm linijkę, ale przecież możemy wiesiołka umieścić na samym przodzie rabaty. Jego subtelnie żółte kwiaty wyglądają jak stado motyli cytrynków! Są całkiem duże (ok.12cm!), otwierają się wieczorową porą i cieszą aż do jesieni.
7. Rudbeckia fulgida – rudbeckia błyskotliwa
Sierpień to początek kwitnienia tej tolerancyjnej i popularnej byliny ogrodowej. Najpiękniej i najdłużej kwitnie w pełnym słońcu na glebie lekko gliniastej, próchnicznej.
A na koniec jeszcze 3 piękności:
8. Solidago virgaurea i S. canadensis – nawłoć pospolita i kanadyjska
Piękne, miododajne i typowo sierpniowe. Pierwsza – rodzima. Druga – ekspansywna przybyszka. Lepiej nie zapraszać jej do ogrodu – szybko wyprze z rabaty pozostałe koleżanki. Ale zawsze możemy uprawiać nawłoć w dużym pojemniku, gdzie jej potencjał zostaje poskromiony – lecz nie urok!
9. Verbascum densiflorum – dziewanna wielkokwiatowa
Dwuletnia roślina – w pierwszym roku rozeta, w drugim groniasty kwiatostan. I to jaki! Nieraz i dwumetrowy! Do tego piękne, kutnerowe, pluszowe ulistnienie. Dziewanna wyrośnie choćby i na kolejowym nasypie, dlatego jeśli tylko trafi się okazja, nazbierajmy jej nasion i wysiejmy do donic na tarasie. A po drodze w kilku narożnikach i szczelinach… niech za dwa lata też będzie pięknie!
10. Helianthus annuus – słonecznik zwyczajny
Przecież nie mogło go zabraknąć – nasz Król Słońce. Każdy, kto mijał pola słoneczników wie, jak urzekające piękno ma w sobie ta użytkowa poniekąd roślina. Jesienią zbierzmy słonecznikowe nasiona, by mieć czym dokarmiać zimą pazerne sikorki!